Niedługo wszyscy pracujący lub pobierający jakiekolwiek świadczenia Polacy, będą musieli oddać swoje zeznanie podatkowe. Samo jego prawidłowe wypełnienie sprawia wielu ludziom nie lada kłopoty, więc nic dziwnego, ze termin składania tego zeznania powoduje u nas rozdrażnienie i wiele niepotrzebnych nerwów. Inną sprawą jest fakt, iż chyba w polskiej naturze leży fakt odkładania wizyty w Urzędzie Skarbowym na ostatnią chwilę. Dzięki temu narażamy się na długie kolejki i na ryzyko niezłożenia zeznania w terminie, za co już grozi bolesna kara kilku tysięcy złotych. Od trzech lat istnieje możliwość, abyśmy dokonywali składania i wypełniania swoich zeznań podatkowych za pomocą Internetu. Na początku mogły z tego skorzystać tylko i wyłącznie firmy. Po roku rozszerzono tą metodę na osoby prywatne, ale pod warunkiem, że nie korzystają z jakichkolwiek ulg czy odliczeń. Powodem tego ograniczenia było niedostosowanie na czas programu, który znajdował się na komputerze centralnym Ministerstwa Finansów. Za ten fakt poleciały w tym gmachu głowy piętnastu osób, które były odpowiedzialne za jak najszybsze unowocześnienie pracy podległej im komórki Ministerstwa. Na początku sądzono, że pomysł składania wirtualnego zeznania podatkowego się nie przyjmie, bowiem dokonało tego tylko kilkanaście tysięcy osób, jednakże w ostatnim roku liczba chętnych wzrosła już do miliona. Powoli przekonujemy się do tak nowoczesnych rozwiązań.